6 lipca 2017

Flapper girl, flapper girl, prohibition in curls
Hair of gold and a neck of curls
It’s flapper girl
Nanna Lovísa Olvirsson 
klasa IV, rozszerzony francuski, geografia, historia, kapitan drużyny hokejowej, kickboxing

Białe włosy, śmieszny akcent, przekleństwa rzucane w dziwnym języku. Ukochana córeczka islandzkiego mistrza olimpijskiego w rzucie młotem i młodsza siostra trzech rosłych wikingów. Dzieciństwo spędziła na Islandii, wychowywana jak czwarty chłopiec, nauczyła się wszystkiego metodą rzucania na głęboką wodę. Pływa jak ryba, strzela z łuku jak Robin Hood, a kiedy jest w formie, położy dwa razy większego od siebie napastnika. Przedmioty ścisłe to dla niej czarna magia, ale przyszłość i tak wiąże ze sportem i podróżami. Raz do roku wybierają się z braćmi do Islandii, by odwiedzić rodzinę i złożyć kwiaty na grobie matki. W czasie wolnym pracuje jako niania, zarobione pieniądze odkładając na odkrywanie świata. Na razie poznaje go poprzez książki i płyty z muzyką, które zajmują każdy wolny kawałek powierzchni w jej pokoju. Nie potrafi chodzić na szpilkach, przerasta ją makijaż wykraczający poza użycie kremu do twarzy i pomalowanie rzęs, choć chętnie chodzi w sukienkach, eksponując posiniaczone nogi. Lubi wszystko, co wiąże się z bieganiem, chodzeniem i biwakowaniem, a najszczęśliwsza jest popijając latem piwo przy ognisku. Życie spędziła z mężczyznami, stąd łatwiej nawiązuje jej się kontakty z płcią przeciwną (choć jedynie przyjacielskie; coś więcej sprawia, że panikuje). Czasami patrzy w lustro, zastanawiając się, co by się stało, gdyby wyglądała trochę bardziej kobieco, zaraz jednak przypomina sobie, że przecież jest całkowicie szczęśliwa.

Cześć i czołem! Na zdjęciu nieznana mi pani, a w karcie śpiewają The Lumineers.
Bracia są do oddania, a Nanna jest chętna na wszystko.
Może jakiś kolega zobaczy w niej w końcu dziewczynę.

5 komentarzy:

  1. [Jako dopiero co przybyła autorka witam Cię serdecznie! Och, Nanna ma wielkie szczęście wyglądać tak bez makijażu, ja jeszcze też do końca nie opanowałam tej trudnej sztuki, mimo że już dawno powinnam. No ale nie o tym, przecież przyszłam rozmawiać!
    Witam Cię cieplutko, życzę żebyście się obie świetnie bawiły i trzymam kciuki za to, by ktoś przejął braci. Oczywiście zaproszę również do nas, mamy ramionka otwarte!]

    Melody

    OdpowiedzUsuń
  2. (Witaj!Bardzo fajna karta. Generalnie podziwiam ludzi, którzy potrafią tworzyć zwięzłe, przejrzyste karty i na dodatek zainteresować w niej swoją postacią. Tak więc wielki plus, bo postać wydaje się bardzo miła. Życzę wielu ciekawych wątków i dużo, dużo weny:D w razie chęci na wątek, zapraszam do mnie :)
    Dorian B

    OdpowiedzUsuń
  3. [A tam, nie przyciąga! Po prostu nam się ludzie rozleniwili (w tym ja) i zamiast komentować, czytają sobie kartę po cichu, oczekując na jakąś wenę komentarzową... :D
    W każdym razie. Nanna mnie tam się bardzo podoba. Wydaje mi się taka trochę zadziorna, a jednak z pewnym urokiem. Wprawdzie nie mam (a zawsze chciałam mieć starszego brata) - aczkolwiek wyraźnie widzę, że panna się nie zmarnowała! :D Islandia to też bardzo ciekawy kraj (kiedyś chciałabym się tam wybrać). Twoja pani marzy o podróżowaniu, a mój chłopiec spełnił już to marzenie... choć nie wiem, czy wątek na tym zbudujemy, bo moje dziecię do przyjemnych nigdy nie należało. Aczkolwiek, życzę Ci masy zabawy, dużo weny i nie leń się tam za bardzo, bo zasilisz nasze leniwe szeregi!
    No i, gdyby Cass nie wydał się jednak taki straszny, zapraszam do wspólnego napisania czegoś♥]

    Cassian Quatermaine

    OdpowiedzUsuń
  4. [Hej!
    Jako pierwsza rzuciła mi się czcionka, której użyłaś do napisania imienia i nazwiska. Naprawdę mega mi się podoba. I właściwie pasuje do samej postaci, która też całkiem sympatycznie się zapowiada. I mam nieodparte wrażenie, że całkiem dobrze mogłaby się dogadać z moją Jessie.
    Życzę udanej zabawy i wielu wątków! I zapraszam również do siebie :) ]
    Jessie Merrick

    OdpowiedzUsuń
  5. ( Nawet nie wiesz, jak żałuję, że nie mam żadnego kolegi, który zobaczyłby w niej dziewczynę. Nanna - ojeju, to imię jest takie przeurocze, tak bardzo niepasujące do jej chłopięcej osobowości - jest świetnie wykreowana! Córka islandzkiego mistrza olimpijskiego w rzucie młotem? Siostra wikingów? No po prostu nic dodać, nic ująć, zrobiłaś na mnie ogroooomne wrażenie, naprawdę. Aż przechodzi mi przez myśl, czy nie stworzyć nowego pana.
    I mimo wszystko zapraszam do siebie na jakiś wątek, jeśli tylko będziesz mieć chęć :) )

    Heath C., Taylor R.

    OdpowiedzUsuń