4/21/2017

Nadzieja to patologia okresu dojrzewania




Melinda Olivia Horowicz

31 VIII 2001 | klasa I | biologia | chemia | rosyjski | balet
koło teatralne | koło szachowe | chór | dziewiątka | Ollie, Wallie, Mollie

Wygląd grzecznej dziewczynki i całkiem przeciętnej nastolatki pozwala ci na w miarę spokojną egzystencję pomiędzy wszelkiej maści uczniami. Może to głupie, ale czasem odnosisz wrażenie, że szkolną społeczność można podciągnąć pod wielogatunkową grupę badawczą – tu część mózgowców, stęsknionych za technicznymi nowinkami, rozprawiających żargonem zrozumiałym tylko im podobnym; tam królowe piękności, damy uwodzące swoich gentlemanów; pary, siedzące sobie na kolanach i szepczące do uszu czułe słówka; tu wciąż podekscytowani szkołą smarkacze, a tam seniorzy, marzący o porzuceniu dotychczasowego życia. A ty, ty jesteś gdzieś pośrodku – nigdy nie ciągnęło cię do zabawy w złotą rączkę, ale i nie stroniłaś od zachwyconych nową sukienką koleżanek. Nie uchodzisz za ikonę mody – aparycja szarej myszki zdecydowanie zaniża jakiekolwiek szanse na zmianę – i nie masz drugiej połówki, z którą mogłabyś się obściskiwać na korytarzu, budząc zgorszenie lub zazdrość u ludzi wokół. Przeciętniaczka – w kwestiach przodujących u nastolatków, to słowo opisałoby cię wprost idealnie.
Nie wiedzą o tobie nic, co nie przeszkadza im plotkować o twoim starszym, przystojnym braciszku i spekulować na temat powodów, dla których przez ostatnie tygodnie nie pojawiałaś się w szkole. Dziwi cię niezmiernie, że ktokolwiek zwrócił na to uwagę, i szczerze mówiąc, ani trochę ci to na rękę – człowieka, którego nikt nie zauważa, nikt też nie dręczy. Kulisz się za każdym razem, gdy musisz podać swoje nazwisko, starannie ignorując ciekawskie spojrzenia i niewypowiedziane pytania cisnące się na usta. Żydowską tradycję w twojej rodzinie pielęgnują już tylko dziadkowie; lecz ty nie wstydzisz się pochodzenia, a oryginalności, która może wyróżnić cię z tłumu. Wyjątkowo ci nie po drodze z religią – szukasz inspiracji raczej wśród artystów niżeli bogów, choć rodzice wciąż nalegają, by nie wspominać o tym babci. Więc wzdychasz ciężko i przewracasz oczami, koniec końców robiąc to, co do ciebie należy – bo jesteś zaprogramowana na posłuszeństwo, co nie, Melly?
Wyrosłaś na osobliwe zjawisko: ani cię lubić, ani nienawidzić, głównie z tego względu, że mało kto ogóle zauważa twą obecność. Nie szczycisz się wysokim wzrostem – a tym niskim nie ma co się chwalić – twarzą greckiego posągu ani krzykliwym stylem ubierania. W kontaktach z chłopakami jesteś raczej mniej niż bardziej pewna siebie; zazwyczaj jednak, z obawy przed kompromitacją, nie pchasz się tam, gdzie nie możesz dryfować swobodnie. Typ naukowca, dociekliwy umysł, nakazujący ci znaleźć racjonalne wytłumaczenie na każde istniejące zjawisko przeczy romantycznym uniesieniom, tak pożądanym przez większość kobiet. Trudno – ty wzruszysz ramionami, z typową dla siebie obojętnością traktując zarówno tą, jak i inne przeciwności losu. Zmieniasz tylko to, co zmieniać można; a przecież nie naprostujesz podejścia ludzi, nie mówiąc już o własnym. Więc wtapiasz się w tło, niezauważona nawet na lekcjach, bo tak jest po prostu wygodniej; jesteś kameleonem, dostosowując się w stu procentach do powierzchni, która cię akurat otacza. Tylko, pomyślcie – jaki kolor ma kameleon, zanim zmieni barwę na ochronną?



Oddam w dobre rączki braciszka (podkreślam, w dobre); bawmy się!

5 komentarzy:

  1. [Jakaż ona jest cudowna! Pomiędzy nimi jest parę lat różnicy, ale mimo wszystko pokusiłabym się o jakiś wątek. Mógłby ją traktować jako swoją młodszą siostrzyczke albo możemy pomyśleć nad czymś bardziej skomplikowanym. Najmłodszych z rodzeństwa Vaccaro też chodzi do pierwszej klasy, więc możemy kombinować. Część, baw się z nami dobrze i długo!]

    Giovanni

    OdpowiedzUsuń
  2. [Tak, to chłopczyna jest, której na blogu niestety nie ma, astmę myślę że możemy to sobie tak rozegrać. A Gio z pewnością byłby dumny, grzyby przyszedł kiedyś do niego ze swoją dziewczyną (Gio nie mieszka już z rodzicami) możemy więc to w taki sposób rozegrać ;)]

    Gio

    OdpowiedzUsuń
  3. [Wiesz co, moja postać jest przejęta, więc jak omówimy sobie szczegóły z główna autorką rodziny Vaccaro to dam Ci znać co i jak ;)
    Co do naszego wątku, od czego chciała byś zacząć? :D]

    Gio

    OdpowiedzUsuń
  4. [Hej, hej! Pani jest cudna. Podoba mi się tekst karty, taki... lekki, dlatego nie rozumiem, czemu tu taka cisza, o!
    Masy wątków, powiązań, chęci! No i oczywiście napiszmy coś razem!]

    Cassian Quatermaine // Samuel Gordon // Brandon Stark // Cirilla Erso

    OdpowiedzUsuń
  5. [Cześć! Śliczne zdjęcie i fajna pani :) Życzę dobrej zabawy na blogu!]

    Annike, Genesis, Amara, Danny

    OdpowiedzUsuń